Jasło: Pisać tak, jak malował Hopper - relacja ze spotkania z Markiem Bieńczykiem

  • 24-09-2018
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Skomentuj jako pierwszy!
Qr Code
Jasło: Pisać tak, jak malował  Hopper - relacja ze spotkania z Markiem Bieńczykiem Fot. MBP w Jaśle

O tym jak sport, dobra kuchnia i wino wpływają na literaturę rozmawiali 19 września 2018 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle - w ramach XIII Jasielskiego Festiwalu Literackiego i Regionalnego - Barbara Sokołowska i Marek Bieńczyk - pisarz, historyk literatury, tłumacz z języka francuskiego, eseista i enolog.

Kiedy Marek Bieńczyk patrzy na stos swoich książek wciąż zadziwia go fakt, że już tyle napisał. Choć jeden z recenzentów uważa, że jest gościem w literaturze. - Piszę rano i na trzeźwo – powiedział z humorem.

W jego opinii istotny wpływ na wyobraźnię mają uwarunkowanie geograficzne i klimat. Podając przykład twórczości Camusa i Sartre'a powiedział: - Różnice między nimi wynikają z miejsca, gdzie się wychowali. Słoneczna francuska Algieria i deszczowy Paryż.

Podobnie jest z winami bordeaux i burgundem. Pisarz subtelnie zestawił oba gatunki i porównał je do świata idei oraz sensualnego żywiołu. - Na starość człowiek potrzebuje zmysłowego dotknięcia świata, więc wtedy lepszy jest burgund - skonstatował.

Docenia połączenie lektury i śniadania. Fascynuje go celebrowanie jedzenia, uważność, by nie uronić sensu w karmieniu siebie. Ceni pisarzy takich jak Flaubert, którzy nie lekceważą strony zmysłowej – smaku i dotyku. - Nie ufam literaturze, która jest ascetyczna – dodaje. Jego zdaniem jesteśmy poddani pod pręgierz gestów, a powolność stała się luksusem. Istotne jest zatem, by nie umknęła nam chwila, w której ukochana osoba podnosi łyżkę i widelec.

Jestem pierwszym melancholikiem. Melancholia jest tematem wielu moich książek, a ja jestem specjalistą od "czarnej żółci".

Marek Bieńczyk w swojej literaturze sporo odwołuje się do malarstwa. Dürer i Hopper to jego idole. By rozgrzać ciało uprawia sport, ponieważ bycie w ruchu warunkuje siłę jego pisarstwa.

Czego sobie życzy znakomity polski enolog? - Chciałbym pisać tak,  jak Hopper malował.

MBP w Jaśle

 

Czytany 76 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Galeria filmów

zobacz wszystkie

Galeria fotografii

Kalendarium imprez

Komunikator internetowy Napisz do nas... Wyślij